Zgrzeszyłam…

I grzeszę nadal… – karmię konika polskiego owsem, wbrew temu co mówią wszystkie poradniki hodowlane i większość właścicieli koni.

Konikom polskim i pozostałym przedstawicielom ras prymitywnych, czyli większości kuców i małych koni, nie powinien być podawany owies, ponieważ powoduje ochwat, otyłość i nadpobudliwość itp.

Mój koń nie ma ochwatu! a nawet więcej, sama ją od ochwatu uratowałam.

Cygankę kupiłam 11 lat temu w stanie totalnego zapasienia! Z zaniedbanymi kopytami ( brak werkowania przez okres prawie 3 lat )

Ilość tkanki tłuszczowej na kłodzie była tak duża, że kompletnie nie dało się wyodrębnić poszczególnych części ciała tj. kłąb, guzy biodrowe, łopatki, a nawet łokcie i kolana. I nie dostawała ani grama owsa. Za to dostawała odpadki z przetwórni owoców i warzyw, czyli ogromne ilości cukru w postaci sacharozy ( znany jako cukier kryształ ) oraz skrobi ( np. ziemniaki ).

Tak, tak, cukier koniowi też szkodzi! Szczególnie w takiej ilości!

Pierwsze podjęte kroki to był kowal i dieta odchudzająca (wyłącznie siano) oraz stopniowe wdrażanie do pracy. Po dwóch miesiącach było widać pierwsze efekty: siodło pozostawało na miejscu podczas jazdy, a nie zjeżdżało pod brzuch konia. Po zimie koń już był w na tyle dobrej formie by móc normalnie pracować, bez zmian ochwatowych. Gdy Cyganka zaczęła już normalnie regularnie chodzić pod siodłem dawkę pokarmową wzbogaciłam o niewielką ilość owsa, aby nie spowodować zbytniego wychudzenia.

Obecnie dzienna dawka pokarmowa to 0,75kg owsa + ok. 7kg siana/dzień, w dni wolne od pracy dawka owsa skracana o połowę.

Cyganka, po 3 miesiącach diety, już z wyodrębniającą się anatomią.

Zaniedbanie zwierzęcia występuje nie tylko w sytuacji, gdy je zagłodzimy, ale również z nadgorliwości. U koni podobnie jak u ludzi nadwaga jest powodem wielu chorób. Zbytnie okrągłości u konia, raczej nie są powodem do dumy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *